Jak spojrzałem śmierci w oczy – część 3- insulinooporność i hipoglikemia reaktywna

autor Karol Wyszomirski
2633 views

Choremu zagraża utrata przytomności, śpiączka i bezpośrednie zagrożenie dla życia.”

W literaturze specjalistycznej możemy wyczytać:

„Jeśli poziom cukru we krwi spadnie poniżej 50 ml/dl. – oznacza to ciężkie niedocukrzenie.

Choremu zagraża wstrząs hipoglikemiczny – tj. utrata przytomności, śpiączka i bezpośrednie zagrożenie dla życia.”

Zacząłem zastanawiać się co mi jest.

Insulinooporność czy hipoglikemia reaktywna?

Wynik badania wskazywał na hipoglikemie reaktywną, jednak doświadczałem prawie wszystkich objawów insulinooporności.

Postanowiłem jak najszybciej wybrać się do lekarza, aby ustalić co mi dokładnie dolega.

Kilka dni póżniej byłem już w oddziale prywatnej kliniki u diabetologa.

Opowiedziałem Pani Doktor o tym, jak się czuję:

  • robie się senny po posiłkach,
  • jestem ciągle zmęczony
  • mam problemy z koncentracją
  • zachcianki na słodkie
  • napady głodu w nocy.

Pani Doktor, spojrzała na wyniki, i stwierdziła:

„Wydaje mi się, że ma Pan wczesne objawy insulinooporności. A z badan wynika, że ma Pan hipoglikemie reaktywną.

Gwałtowne spadki cukru, ma Pan po posiłkach, więc proszę jeść węglowodany o niskim indeksie glikemicznym”.

„Rozumiem. Proszę mi powiedzieć zatem jaka jest korelacja pomiędzy insulinoopornością a hipoglikemią reaktywną?

Jeśli dobrze rozumiem to przy insulinooporności komórki nie reagują na insulinę, dlatego we krwi utrzymuje się szkodliwe, wysokie stężenie cukru we krwi.

U mnie zaś organizm produkuje zbyt dużo insuliny i gwałtownie obniża poziom cukru, tak?

Czy może mi Pani objaśnić dokładne działanie tych mechanizmów?” – zapytałem.

„Musi Pan się zdrowo odżywiać. Jeść 5 posiłków dziennie, węglowodany o niskim indeksie glikemicznym. Proszę się ruszać 3 razy w tygodniu po 30 min. Najlepiej spacery.” – usłyszałem.

„Yhm.

Ruszam się 5 razy w tygodniu, po godzinie.

Zdrowo się odżywiam.

Jem węglowodany o niskim indeksie glikemicznym.

A mimo to dalej odczuwam wszystkie symptomy choroby.

Czy może Pani mi powiedzieć coś więcej?

Co dokładnie dzieje się w moim organizmie?

Dlaczego tak się czuje?

Co mogło wywołać chorobę?

Może powinienem kupić sobie glukometr i sprawdzać przed i po posiłku cukier?

Jak Pani myśli Pani Doktor?”

Przecież nie ma Pan jeszcze cukrzycy”.

„Nie potrzebny Panu glukometr, przecież nie ma Pan jeszcze cukrzycy”.

„Jeszcze??!!” – pomyślałem

„Da Pan sobie czas i przyjdzie na kontrole za pół roku.” – powiedziała Pani Doktor

Wyszedłem z gabinetu.

Podsumowując:

  • dalej mam wszelkie objawy insulinooporności i hipoglikemii reaktywnej,
  • Pani Doktor albo nie potrafiła odpowiedzieć na moje pytania albo odpowiadała wymijająco,
  • straciłem czas i pieniądze,
  • nie dowiedziałem się niczego nowego,

Nie mogłem tak tego zostawić.

Postanowiłem dowiedzieć się wszystkiego na temat insulinooporności, hipoglikemii reaktywnej, cukrzycy i towarzyszącemu temu Zespołowi metabolicznemu.

Ruszyłem w podróż w poszukiwaniu nowych, alternatywnych metod żywienia.

Kilka tygodni póżniej znalazłem coś co mnie przeraziło…

Odkryłem, że wszystko czego uczyłem się o żywieniu jest niebezpiecznie fałszywe.

Cdn…

Każdy koniec daje szansę na nowy początek – moja przygoda z insulinoopornością i hipoglikemią reaktywną – część IV

2 komentarze
3

Related Posts

2 komentarze

Jak spojrzałem śmierci w oczy - część 2 - Karol Wyszomirski - Trener Personalny, Dietetyk Sporotwy 18 listopada 2018 - 10:28

[…] Jak spojrzałem śmierci w oczy – część 3 […]

Reply
Każdy koniec daje szansę na nowy początek. - Karol Wyszomirski - Trener Personalny, Dietetyk Sporotwy 18 listopada 2018 - 10:36

[…] „Jak spojrzałem śmierci w oczy” – część 3 – „Ukryte terapie. Czego ci… […]

Reply

Zostaw komentarz