Jak spojrzałem śmierci w oczy

autor Karol Wyszomirski
1324 views

Nie wiem, czy uznasz ten temat za interesujący, ale jeżeli zdarza Ci się czuć przewlekłe zmęczenie, masz problemy z koncentracją a po posiłkach czujesz się senny to moja historia powinna Cię zaciekawić, liczę że może nawet uda mi się Ci pomóc!

Oczywiście kiedy to się stało, poczułem się bardzo zdenerwowany. Kiedy o tym myśle, gdzieś w okolicach żołądka czuje potężny ścisk.

Na pewno znasz to uczucie, kiedy wiesz, że zaraz wydarzy się coś złego.

Stało się to kilka tygodni temu. Po treningu, jak to miałem w zwyczaju zjadłem posiłek bogaty w białko, węglowodany oraz warzywa, po to by uzupełnić zapasy glikogenu i aby rozpocząć proces regeneracji.

Wkrótce po tym wziąłem szybki prysznic, wskoczyłem w ciuchy i wybraliśmy się na randkę z moją obecną narzeczoną.

Wiesz, jak to jest kiedy szykujesz się na randkę, czując rosnącą ekscytacje, ponieważ za chwilę będziesz robić coś wspaniałego, prawda?

Tak właśnie było, jednak w połowie spaceru zacząłem czuć się zupełnie inaczej…

Ok, ale o tym za chwilę. Zacznijmy od tego, że był to dla mnie bardzo stresujący okres.

Pracowałem wtedy nad moim globalnym projektem, codziennie przez minimum 10 godzin przed komputerem. W tym czasie również trenowałem indywidualnie z moimi podopiecznymi oraz nie oszczędzałem się na swoich treningach. Chodziłem śpiący, zmęczony i bez energii. Byłem przepracowany i przemęczony zbyt wymagającym trybem życia, który z resztą sam sobie narzuciłem.

Tak czy inaczej, wróćmy do tego co zaczęło dziać się z moim ciałem…

Na pewno potrafisz sobie przypomnieć jak to jest siedzieć w rozgrzanej saunie, kiedy czujesz, że temperatura w niej wzrasta z minuty na minutę coraz bardziej. Właśnie tak się poczułem.

Zaczęło mi się robić ciepło, bardzo ciepło. Czułem jak wzrasta temperatura mojego ciała, a  czoło zalewa mi fala potu, którą starałem się przetrzeć równie mokrą ręką.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że na dworzu było kilkanaście stopni.

Nagle poczułem wewnętrzne poddenerwowanie, ręce zaczynały mi drżeć a serce przyspieszyło. Czułem jak coraz szybciej bije w klatce piersiowej. Na domiar złego w głowie poczułem pewnego rodzaju rozkojarzenie. Coraz trudniej było mi zebrać myśli, nie mówiąc już o tym, żeby coś powiedzieć.

„Karol,  wszystko w porządku? Dobrze się czujesz?”

Monika spojrzała na mnie i zapytała – „Karol,  wszystko w porządku? Dobrze się czujesz?”

Odpowiedziałem – „tak, ale trochę mi słabo.”.

Nagle zalały mnie zimne poty i dostałem wilczego głodu. Poczułem się tak jakbym wypalił sporo trawki.

Ręce drżały mi coraz bardziej a ja nie wiedziałem kompletnie co się ze mną dzieje.

Monika, spytała raz jeszcze, co się dzieje ale ja już nie mogłem wydobyć z siebie sensownego zdania, tylko jakiś bełkot.

„Jeść, coś natychmiast zjeść „ – wykrzyczałem.

„Ok, chodźmy więc szybko do samochodu, masz tam posiłek”  – powiedziała.

W tym momencie poczułem jakbym miał nogi z gumy, a w głowie kręciło mi się na prawdę mocno.

„Karol! Ruszaj się!” – krzyknęła Monika.

Idę, idę – odparłem sam do siebie w głowie.

I wtedy to poczułem… Poczułem jak upadam na ziemie a gdzieś w oddali słyszę zanikający głos Moniki.

Zemdlałem.

Cdn…

Jak spojrzałem śmierci w oczy – część 2 – insulinooporność i hipoglikemia reaktywna

2 komentarze
0

Related Posts

2 komentarze

Każdy koniec daje szansę na nowy początek. - Karol Wyszomirski - Trener Personalny, Dietetyk Sporotwy 14 października 2018 - 19:39

[…] „Jak spojrzałem śmierci w oczy” – pierwsze objawy hipoglikemii reaktywnej. […]

Reply
Co to jest i jak działa dieta Ketogeniczna - Blog - Karol Wyszomirski - Zhakuj i stuninguj umysł i ciało 1 października 2019 - 12:12

[…] Na “prawdziwej” diecie ketogenicznej jestem od września 2018 roku, kiedy to zdiagnozowałem u siebie hipoglikemię reaktywną oraz insulinooporność […]

Reply

Zostaw komentarz