Jak w 6 miesięcy bez wysiłku przeczytać 40 książek, używając jednej prostej techniki?

autor Karol Wyszomirski
1207 views

Jak w 6 miesięcy przeczytać 40 książek? Czyli, czym jest podświadomość i jak wpływa na twoje rezultaty?

Jeszcze nie zdajesz sobie sprawy, ale już za chwilę dowiesz się o tym, jak naprawdę działa Twój umysł.

Uwaga: Przeczytanie tego artykułu może raz na zawsze zmienić twoje poglądy na temat siebie samego.

Jeśli jesteś sceptykiem i wierzysz tylko w to, co namacalne, natychmiast przestań czytać moje słowa.

 Jako człowiek inteligentny musisz zdawać sobie sprawę, że lepiej jest o pewnych rzeczach nie wiedzieć…

Ten artykuł przeznaczony jest jedynie dla osób, które chcą w mistrzowski sposób opanować swój umysł.

Być może, ujawnienie niektórych informacji jest niebezpieczne, ale wierzę, że jesteś dorosłą, odpowiedzialną osobą, która będzie używać tych informacji z głową.

Nadal czytasz? To oznacza, że jesteś gotowy wskoczyć na kolejny poziom w rozumieniu siebie i świata!

Zapnij pasy! Ruszamy na przejażdżkę wgłąb Twojego umysłu.

Czy zastanawiałeś się kiedyś czym dokładnie jest Twój umysł?

Większość osób nie jest świadomych faktu, że ma co najmniej 2 umysły. 

A dokładnie 3.

Pierwszy z nich to świadomość (lewa półkula mózgu) – Umożliwia funkcjonowanie w świecie ludzkim i komunikacje z innymi.

  • Odpowiada za logikę
  • Szczegóły
  • Matematykę
  • Myślenie
  • Pisanie

Drugi to podświadomość (prawa półkula mózgu):

  • Tworzy obrazy
  • Lubi opowieści
  • Postrzega kształty
  • Uwielbia muzykę
  • Zauważa wzorce
  • Rozumie piękno
  • Odpowiada za wyobraźnię
  • Nie ma własnej woli.
  • Nie ocenia.
  • Nie analizuje.
  • Działa wg tego, czego została nauczona.

Można ją przyrównać do komputera, który potrafi doskonale organizować, przetwarzać informacje i wykonywać polecenia. Jednak bez polecenia jest bezużyteczna. Nie krytykuje, wykonuje wszystkie polecenia świadomości. Dlatego niektórzy sądzą, że podświadomość sama w sobie jest idealna. To prawda działa doskonale, tylko nie zawsze ma wprowadzone doskonałe programy.

Trzeci to nadświadomość – wyższa, duchowa natura umysłu łącząca umysł z wyższą energią umożliwiającą doznawanie oświecenia, oczyszczenia, inspiracji, przewodnictwa, wyższych wibracji duchowych.

Z nadświadomości pochodzą komunikaty niezależne od naszej woli czy doświadczeń życiowych. Inaczej także zwana jest głosem intuicji, który nas prowadzi przez życie, daje nam wskazówki, porady ostrzeżenia.

Tą częścią umysłu związaną z metafizyką zajmiemy się wkrótce…

Dziś przyliże Ci temat, czym jest podświadomość i jak wpływa na Twoje rezultaty.

Podświadomość to wielki magazyn pamięci, który zapamiętuje wszystkie nasze doświadczenia, wspomnienia, przeżycia, uczucia i emocje z nimi związane. Przechowuje dosłownie wszystko, czego doświadczyliśmy, nawet jeśli świadomie tego nie zarejestrowaliśmy.

Zanim poznasz więcej sekretów swojego podświadomego umysłu, pozwól, że opowiem Ci historie z mojego życia, która w świetny sposób obrazuje potęgę podświadomości.

Kilka miesięcy temu, przeżyłem „przebudzenie”.

Zdałem sobie sprawę, że 25 lat żyłem na autopilocie i walczyłem z wiatrakami jak Don Kichot z Manchy.

Pamiętam dobrze ten wieczór, kiedy w nocy po EdduCampie wracając do domu spacerem, usłyszałem w swojej głowie głos.

Ale tym razem to nie był mój głos.

“Jestem jeden czy jest nas dwóch?” – ta właśnie myśl pojawiła się w mojej głowie.

Jeśli nie mogę dłużej sam siebie słuchać, to musi być nas dwóch.

Jeden, który ciągle gada i drugi, który tego gadania musi słuchać.

Skoro tak, może tylko jeden z nas jest prawdziwy?

To nagłe odkrycie sprawiło, że stanąłem jak wryty.

Mój umysł całkowicie się zatrzymał.

Byłem w pełni świadomy, ale nie miałem już myśli.

Poczułem jak coś zaciągnęło za mnie powietrze, a mnie wciągnęła próżnia.

Łzy pojawiły się w moich oczach, spojrzałem na świat tak jakbym widział go pierwszy raz – wszystko było piękne i tętniło życiem.

Poczułem, że przydarzyło mi się coś wyjątkowego.

Wtedy jednak jeszcze nie wiedziałem, czego doznałem.

Następnego dnia opowiedziałem o tym dobremu znajomemu.

Powiedział, że zna kogoś, kto pomoże mi zrozumieć co się stało.

Zaprowadził mnie do tajemniczego sklepu z książkami w centrum Warszawy, mówiąc, że wiedza w nim ukryta pozwala naprawdę na głęboki wgląd w siebie samego, rozwój świadomości czy zdolności parapsychicznych.

Poznał mnie z pewną kobietą, która była właścicielką tego antykwariatu.

Opowiedziałem jej czego doświadczyłem tamtej nocy.

Ona się uśmiechnęła i odpowiedziała:

Jesteś szczęściarzem!

Przytrafiło Ci się coś, czego wszyscy szukają.

Prawdopodobnie pod wpływem cierpienia, jakiego doświadczyłeś przez ostatnie miesiące, Twoja świadomość musiała zapewne zaniechać utożsamiania się z głęboko zalęknionym „ja”, które jest stworzoną przez umysł fikcją.

Zaniechanie to było widocznie tak całkowite, że fałszywe, cierpiące „ja” natychmiast runęło – jak nadmuchana zabawka, z której wyciągnięto zatyczkę.

Pozostała zaś jedynie twoja prawdziwa natura, rozumiana jako zawsze obecne „wyższe ja” – świadomość w stanie czystym-tuż przed utożsamieniem się z formą.

Przez całe ciało przeszły mi ciarki i znów poczułem jak coś zaciąga za mnie powietrze, a mi pojawiły się łzy w oczach.

Nie do końca zrozumiałem to co mi powiedziała. Potrzebowałem kilku miesięcy aby w pełni świadomie pojąć koncepcje nie utożsamiasz się z własnym “Ja”.

Zapytałem jej, od czego mam zacząć, aby zrozumieć co się ze mną dzieje.

Poleciła mi kilka książek, poszerzających wiedzę na temat świadomości.

Jedną z nich była „Potęga Twojej Podświadomości” Harrego W. Carpentera – od niej właśnie zacząłem swoją przygodę.

Na początku książki było pewne ćwiczenie.

Polegało one na wizualizacji, wygenerowaniu konkretnego stanu emocjonalnego a następnie ponakładaniu na siebie pewnych obrazów.

Bez namysłu je zrobiłem.

Autor, jednak zaznaczył, że po przeczytaniu tej książki, możemy nawet nie zauważyć świadomie, że techniki w niej zawarte działają, ponieważ praca odbywa się na nieświadomej części umysłu.

Nagle poczułem ogromną potrzebę czytania.

Na samą myśl o książce byłem tak podekscytowany podekscytowany jak przy odbiorze mojego nowiutkiego audi z salonu.

„WOW! Ale czad!” – pomyślałem.

Zacząłem czytać…

3 godziny później przeczytałem książkę, zapamiętując wszystko!!!

To dość ciekawe jak na gościa, który nie przepadał za czytaniem papierowych książek.

Do tej pory bazowałem na audiobookach – łykałem ich około 20 rocznie.

6 miesięcy później, wciągnąłem nosem prawie 40 książek.

Jak to możliwe, pomyślisz?

Otóż, to co się stało to „magia”.

Magia, z której możesz i ty korzystać na codzień.

Technika, którą odkryłem wywodzi się ogrinalnie z programowania neurolingwistycznego.

Polegała na powiązaniu konkretnego stanu emocjonalnego z daną czynnością – neuroasocjacja.

W tym przypadku było to czytanie książki połączone z ogromną ekscytacją.

Czytelniku, czy zauważyłeś już jak twoje zainteresowanie technika, którą odkryłem wzrasta z każdym kolejnym zdaniem?

Nadal wolisz pozostać sceptyczny i chcesz trzymać się starych, nieaktualnych dogmatów?

A może, jesteś juz gotowy aby „otworzyć swój umysł” na coś więcej.

Zastanawiam się jak szybko jesteś to w stanie zrobić.

Ja otworzyłem swój umysł i ciągle jestem za to nagradzany.

Wszechświat zapewnia mi non stop to, czego potrzebuje.

Jeśli nadal czytasz te słowa, oznacza to, że jesteś gotowy wejść na wyższy poziom świadomości i poznać technikę, której użyłem.

Znajdź wygodną pozycję i rozluźnij się. Usiądź na miękkim krześle i oprzyj stopy płasko na podłodze. Wyobraź sobie jakąś przyjemną scenę, np. Wymarzonego urlopu na Hawajach. Przypomnij sobie jak się czułeś. Wyobraź sobie, że jesteś na plaży… Wyobraź sobie, jak lekki wiatr owiewa twoje ciało. Poczuj na skórze ciepło słońca Posłuchaj wiatru kołyszącego palmami, Rozluźnij się, tak jakbyś nie miał żadnych zmartwień. Pozwól swoim myślom swobodnie płynąć. Po prostu poczuj radość z przebywania w swoim ulubionym miejscy.

Możesz poróść kogoś, żeby powoli i cicho przeczytał Ci poniższy tekst, ale lepiej go nagrać i potem odtwarzać. Jeżeli żadna z tych opcji nie jest możliwa albo po prostu nie masz czasu na nagrywanie, nie szkodzi. Pozostając w stanie relaksu, sam przeczytaj sobie ten tekst. Kiedy będziesz czytał, postaraj się jak najbardziej realnie wizualizować opisane tutaj sceny. Zobacz to wszystko, usłysz, poczuj.

Zanim zaczniesz, udawaj, że zahipnotyzował Cię ekspert, któremu ufasz. Na pewno widziałeś zahipnotyzowanych ludzi. Wyglądają na zupełnie rozluźnionych i jeżeli mają otwarte oczy, zdają się patrzeć, nic nie widząc. Jeżeli ktoś będzie czytał Ci ten tekst, zamknij oczy i całkowicie się rozluźnij. Twoja głowa pewnie przechyli się na jedną stronę, opierając się na ramieniu, a ręce opadną bezwładnie wzdłuż ciała. Jeżeli sam będziesz sobie czytał, udawaj, że zostałeś zahipnotyzowany i hipnotyzer poprosił Cię, żebyś otworzył oczy i przeczytał ten tekst w stanie głębokiej hipnozy.

Zatem do dzieła!

Zobacz siebie na scenie. Jesteś aktorem przygotowującym się do ważnego występu. Na widowni nie ma nikogo oprócz mnie, czyli autora i reżysera sztuki. Udzielam Ci wskazówek.

Teraz, w pierwszej scenie, musisz odegrać silne PRAGNIENIE.

Przypomnij sobie moment, kiedy odczuwałeś silne PRAGNIENIE… kiedy bardzo chciałeś coś osiągnąć. Może chodziło o wygraną w jakiś zawodach, kupno nowego samochodu albo szóstkę z testu. Zobacz siebie oczami umysłu. Zobacz wyraz determinacji na swojej twarzy. Zobacz, jak się zachowywałeś. Ponownie przeżyj to, co czułeś. Usłysz, co się wtedy działo. Chłoń atmosferę towarzyszącą temu silnemu PRAGNIENIU.

Teraz zobacz tę książkę. Zobacz siebie czytającego te lekcje i chłonącego wiedzę. Nałóż obraz siebie czytającego te słowa na obraz siebie, kiedy odczuwałeś silne PRAGNIENIE. Pozwól, żeby te uczucia potrwały chwilę.

Pora teraz przećwiczyć następną scenę tej sztuki. Masz tu zagrać OCZEKIWANIE. To łatwe. Przypomnij sobie Wigilie Bożego Narodzenia, kiedy byłeś mały. Zobacz wszystkie prezenty pod choinką; kolorowe opakowania i wstążki. Przypomnij sobie jak bardzo chciałeś otworzyć prezenty… zobaczyć, co jest w tych paczkach. Przywołaj to uczucie, kiedy nie mogłeś się doczekać. Czułeś się, jakbyś miał zaraz wybuchnąć z niecierpliwości. Przypomnij sobie, jak w przeddzień nie mogłeś zasnąć, bo tak silne było uczucie OCZEKIWANIA. Zobacz, usłysz i poczuj atmosferę Wigilii. Pozwól, żeby te uczucia potrwały chwilę…

Teraz nałóż na obraz siebie odczuwającego ekscytacje OCZEKIWANIA obraz siebie czytającego tę książkę i uczącego się z niej. Wyobraź sobie, jak czytasz tę książkę i odczuwasz to samo co w Wigilie.

Nadszedł teraz czas, by przećwiczyć ostatnią scenę. 

Musisz tu przedstawić pełne ZAUFANIE, zacznij więc od odegrania pełnego zaufania do autora i reżysera twojej sztuki. Popatrz na mnie, siedzącego na widowni, i pokaż zaufanie do mojej zdolności kierowania Tobą…

I znów nałóż na to obraz siebie czytającego tę książkę i studiującego zawarte w niej lekcje.

 Nasiąknij tym ZAUFANIEM.

A teraz obudzisz się z hipnotycznego snu. Zobacz, jak ja, reżyser, Twojej sztuki, mówię do Ciebie: Policzę od 1 do 3, a kiedy skończę, będziesz w pełni obudzony…
1 – budzisz się… 2 – jesteś wypoczęty i zrelaksowany… 3 – jesteś w pełni przebudzony!

Czy uważasz, że to było zbyt proste, by miało jakąkolwiek wartość?

Powtarzam: jeśli nie przychodzi Ci to łatwo i bez wysiłku, to znaczy, że źle to robisz.

Rozchmurz się! Ta metoda jest bardzo łatwa. Jeżeli będziesz się za bardzo wysilał, nie osiągniesz pożądanych rezultatów.

Czy wierzysz, że byłeś zahipnotyzowany? Prawdopodobnie nie. Nie bądź tego jednak taki pewny. Jeżeli nie byłeś zahipnotyzowany, to znaczy, że nie grałeś.

Jeśli przeczytałeś artykuł to znaczy, że Ci się podobał.

Udostępnij go, pomożesz tym samym innym w ich drodze ku oświeceniu.

Do usłyszenia wkrótce!

0 Skomentuj
1

Related Posts

Zostaw komentarz