Motywacja, czy aby na pewno jest Ci potrzebna?

autor Karol Wyszomirski
266 views
motywacja

Motywacja to wspaniały stan, który można wywołać w mniej niż 30 sekund. Wywoływanie motywacji, to jedna z podstawowych technik, jakich uczę na moich szkoleniach.

Jednak, czy aby na pewno motywacja jest Ci potrzebna, żeby osiągnąć swoje cele?

A co gdybym powiedział Ci, że nie potrzebujesz motywacji do osiągania swoich celów?

Możesz myśleć teraz, że, to niedorzeczne, zbyt odważne i ze znów jakiś Ekspert chce podważyć znaną wszystkim teorie.

Zgodzę się z tym, że możesz tak myśleć i zapytam tylko, czy jesteś tego pewny?

Ludzie, którzy przychodzą do mnie na pierwszą konsultację, często mówią „potrzebuje motywacji do zmiany” lub „chciałbym mieć tyle siły woli, ile ty masz”.

Patrze wtedy im prosto w oczy i mówię: „Skoro tutaj jesteś, oznacza to, że już jesteś zmotywowany, ponieważ gdyby Cię tutaj nie było, to byś nie był, czyż nie tak?”

Pojawia się wtedy na ich twarzy bardzo dziwna mina, a ja dopowiadam: „Nie potrzebujesz motywacji czy siły woli. Potrzebujesz czegoś zupełnie innego”.

Poleganie na motywacji to mało skuteczne podejście, ponieważ motywacja to stan emocjonalny, podobnie jak radość, pragnienie czy ekscytacja.

Wyobraź sobie, że wygrałeś 10 milionów złotych. W momencie, kiedy dowiadujesz się o wygranej, bardzo się cieszysz. Możliwe nawet, że krzyczysz ze szczęścia, a nawet skaczesz do góry jak wariat.

Ile to potrwa? Będziesz krzyczał i skakał jak wariat przez 24 godziny na dobę?

Nie. To będzie jedynie chwila.

Oczywiście, stan będzie utrzymywał się dłużej, ale już nie w takim natężeniu jak pierwotnie.

I z motywacją jest dokładnie tak samo. Jest ona przejściowym stanem i występuje w „falach motywacji” dokładnie tak, jak to określił Profesor BJ Fogg ze Stanford.

Zaskakujące badanie nad motywacją

W 2001 roku w Wielkiej Brytanii naukowcy przeprowadzili badanie z udziałem 284 osób, podzielonych na 3 grupy. Badanie polegało na wypracowaniu nawyku regularnych ćwiczeń fizycznych w ciągu dwóch tygodni.

Pierwszą grupę, poproszono o śledzenie i notowanie tego, jak często ćwiczą.

Drugą grupę, poproszono o śledzenie i notowanie tego, jak często ćwiczą oraz zrobiono im prezentacje o korzyściach zdrowotnych wynikających z ćwiczeń. Badacze zrobili to w celu podniesienia poziomu motywacji drugiej grupy.

Trzecia grupa, również otrzymała prezentacje, co zapewniło im taki sam poziom motywacji. Jednakże poproszono ich również o opracowanie konkretnego planu – kiedy, gdzie i ile będą ćwiczyć w okresie kolejnych dwóch tygodni. Każdy członek trzeciej grupy, uzupełnił następujące zdanie:

„W ciągu następnego tygodnia będę uczestniczyć w co najmniej 20 minutach energicznych ćwiczeń w [DZIEŃ] o [CZAS] w [MIEJSCE]”.

Po otrzymaniu zaleceń wszystkie grupy opuściły placówkę badawczą.

Zaskakujące rezultaty – motywacja vs intencja

W pierwszej i drugiej grupie od 35% do 38% osób ćwiczyło przynajmniej raz w tygodniu. Ciekawe jest to, że grupa, która otrzymała prezentacje mającą na celu wzbudzenie motywacji, nie odnotowała znaczących wyników.

Wyniki w trzeciej grupie były zaskakujące. Aż 91% osób z grupy trzeciej, ćwiczyło przynajmniej raz w tygodniu. To prawie trzykrotność!

Wystarczyło stworzyć konkretny plan, określający gdzie i kiedy uczestnicy grupy mają ćwiczyć, co sprawiło, że byli 3 razy bardziej skłonni do realizacji swoich założeń.

Chyba najbardziej zaskakujący był fakt, że posiadanie konkretnego planu zadziałało lepiej, niż posiadanie motywacji. Lub jak ujęli to naukowcy „Motywacja… nie miała znaczącego wpływu na zachowanie podczas ćwiczeń”.

A teraz weź pod uwagę wyniki tego badania i jednocześnie pomyśl o tym, jak większość ludzi podchodzi do realizacji swoich celów lub zmiany zachowań.

Często słyszmy od nich słowa takie jak motywacja czy siła woli, ale prawda jest taka, że wszyscy posiadamy je praktycznie w takim samym stopniu. Jeśli myślisz o jakiejkolwiek zmianie, to już masz chęć lub pragnienie zmiany.

Badacze z Wielkiej Brytanii odkryli, że to, co zamienia pragnienie w działanie, to nie poziom twojej motywacji, tylko szczegółowy plan wdrożenia.

Implementacja intencji

Zadanie, które wdrożyła i wypełniła trzecia grupa, naukowcy nazwali intencją wdrożenia, czyli szczegółowym planem, który sporządzasz na temat tego, jakie konkretnie działania podejmiesz, gdzie i kiedy je podejmiesz. To właśnie jest odpowiednia strategia wdrażania nowych zachowań.

Od 2001 roku, wiele kolejnych badań wykazało, że intencje wdrożenia zwiększają skuteczność wprowadzania nowych zachowań i przekształcania je w nawyki, które zapewniają realizacje celów. Zawsze, gdy szczegółowo określisz planowanie działanie, jego czas i miejsce, zwiększasz skuteczność jego realizacji.

Jak realizować swoje cele

To bardzo proste.

Potrzebujesz szczegółowego planu działania. 

Musisz określić, co dokładnie zrobisz, ile to będzie trwało, gdzie to zrobisz i kiedy to zrobisz. 

Ludzie, którzy posiadają konkretny plan działania, są o wiele bardziej skłonni do jego przestrzegania niż ci, którzy go nie mają.

Wiele osób jest skazanych na porażkę już na samym starcie, ponieważ nie są oni świadomi mechanizmów działania danych strategii. Generalizują oni swoje cele, mówiąc, „chce być zdrowszym” „chce schudnąć”, „chce więcej ćwiczyć”.

Takie generalizacje pozostawiają cel przypadkowi lub wychodzą oni z założenia, że podejmą „jakieś” działanie we właściwym momencie lub gdy poczują motywację.

Niestety takie podejście w długoterminowej perspektywie skazane jest na porażkę. Na szczęście implementacja intencji, zmienia generalizacje i przekształca ją w konkretny dla działania.

Wiele osób mówi, że brakuje im motywacji lub siły woli. Tak naprawdę brakuje im konkretnego planu działania. Po implementacji intencji nie musisz czekać na właściwy moment lub motywacje.

Nie zastanawiasz się, czy poćwiczysz, pomedytujesz czy wejdziesz pod zimny prysznic. Po prostu postępujesz z planem ustalonym wcześniej.

Mentalny algorytm implementacji intencji

Poniższe zdanie pomoże Ci zastosować tę strategię w tworzeniu nowych nawyków.

Będę robił [zachowanie] o [czas] w [miejsce].

Przekształć swoje generalizacje, czyli mgliste cele w konkrety i osadź je w rzeczywistości.

Chodzi o to, byś określił działanie (co zrobisz), przez jaki czas (ile) i w jakim miejscu (gdzie).

Na przykład:

  • Codziennie o godzinie 07:15 w łazience przyjmuję energetyzującą fizjologię na 60 sekund.
  • Codziennie o godzinie 14.00 wybieram się na 10-minutowy poobiedni spacer do parku obok mojej firmy.
  • Codziennie o godzinie 21.00 w sypialni wykonuje 10 głębokich kontrolowanych wdechów przez z nos.

Teraz o twoim sukcesie nie decyduje przypadek czy motywacja, tylko liczba powtórzeń. Im więcej razy wykonasz założoną przez siebie czynność, tym szybciej osiągniesz swój cel.

Pamiętaj, motywacja to stan przejściowy i nie prowadzi do konsekwentnego działania. Jeśli chcesz realizować swoje cele, potrzebujesz odpowiedniego planu działania. Kiedy już go stworzysz, działaj!

Powodzenia!


Źródła:

jamesclear.com
youtube.com
0 Skomentuj
1

Related Posts

Zostaw komentarz